Wszystko o wiosce Koktebel na Krymie
Jeśli porównamy Koktebel z innymi wsiami, w których również nie rekrutuje się co najmniej 3 tys. mieszkańców, okazuje się, że ze względu na swoją skalę jest po prostu niesamowicie sławny. Według wczasowiczów prawdopodobnie nie wszedłby do pierwszej piątki kurortów Krymu, ale zdecydowanie był jednym z najlepszych wśród tych, którzy tam nie dotarli. Jednocześnie na pewno znajdą się osoby, które powiedzą, że to tutaj jest im najwygodniej i chętnie tam wrócą.
Opis
Ze względu na swoje skromne rozmiary nie ma tej wsi jeszcze na każdej mapie, ale doświadczonemu turyście nie będzie tak trudno ją znaleźć. Znajduje się w południowo-wschodniej części Półwyspu Krymskiego. Powinieneś skupić się na Feodozji - to jej administracyjnie podlega Koktebel. Sama wioska znajduje się około 20 kilometrów od niej, jeśli jedziesz autostradą z Teodozji w kierunku Sudaka, Ałuszty i Jałty, dlatego ogólny kierunek jest na południowy zachód.
Jeśli uważasz, że taka mała wioska zdecydowanie powinna być zakątkiem ciszy i komfortu, to bardzo się mylisz – nie bez powodu maleńki Koktebel znajduje się na rozszerzonym szczycie krymskich kurortów. Nie można go nazwać typowym kurortem młodzieżowym, bo często przyjeżdżają tu pary, tylko ze względu na turystów nie jest to ta sama prowincjonalna miejscowość, jak ktoś mógłby sobie wyobrazić. W rezultacie, jeśli chodzi o infrastrukturę, jest nawet coś, czego nie ma w większości ośrodków regionalnych, ale o tym później.
Wiadomo, że Koktebel to starożytna osada, ale historia nie zna odpowiedzi na pytanie, kiedy dokładnie została założona.Gdzieś tutaj w czasach starożytnych znajdowała się osada Ateneon, ale znana jest tylko z książek, a prawdziwych znalezisk archeologicznych nie ma jeszcze. Do około 900 znajdowało się tutaj dość duże miasto zamieszkane przez chrześcijan, później zniszczone przez Pieczyngów.
Przez dobre trzysta lat później były już tylko ruiny, a potem pod koniec XII wieku przybyli tu Wenecjanie - założyli nową wieś, na ówczesnych mapach oznaczoną jako Posidima. Po półtora wieku wieś została przekazana Genueńczykom, aw 1475 młode Imperium Osmańskie podporządkowało sobie ten obszar.
Przez wiele stuleci teren wokół dzisiejszego Koktebel był zamieszkany jedynie okresowo, a stojące tu miasta i wsie nie przetrwały dłużej niż kilka stuleci. Nowoczesna wieś powstała zaledwie dwieście lat temu i była zamieszkiwana na przemian przez Tatarów krymskich, Bułgarów i Rosjan, ale do końca minionego stulecia, kiedy stopniowo zaczęła stawać się popularnym kurortem, prawie nigdy nie osiągnęła populacji nawet 100 osób.
Część popularności tego miejsca zawdzięcza dwóm osobom, które tu są. Nazwisko pierwszego brzmiało Junge, miał tu majątek, do którego zapraszał wielu pracowników kultury i nauki - pisarzy, naukowców, artystów.
Tradycja ta została rozwinięta i pomnożona, gdy osiadł tu także Maksymilian Wołoszyn, znany z wierszy i rysunków pejzażowych. Dzięki niemu odwiedziła go ogromna liczba wybitnych postaci literackich tamtych czasów i powszechnie uważa się, że już na początku XX wieku istniał jeden z ośrodków rosyjskiego nudyzmu przedrewolucyjnego, który był wówczas znany tylko bohemie .
W czasach sowieckich nudyzm był w głębokim upadku, ale ze względu na obfitość bohemy miejsce to zaczęło być uważane za elitarne, a lokalny charakter umożliwił przekształcenie okolic Koktebel w centrum szybownictwa. W 1944 roku w wyniku deportacji wieś straciła nie tylko Tatarów, ale także ludność bułgarską, a rok później nazwa tatarska również padła pod nóż - do 1992 roku na mapie miejsce to widniało na mapie jako Planerskoje.
Do dziś Koktebel pozostaje tak popularny w dużej mierze dlatego, że artystyczna tradycja zgromadzeń tutaj nigdzie nie zaszła - odbywa się tu ogromna liczba festiwali i kreatywnych spotkań, w których biorą udział tylko sami uczestnicy, ale także liczni widzowie.
Klimat
Popularność Koktebel nie byłaby oczywiście możliwa, gdyby nie przyjemny i łagodny klimat. Najważniejsze, za co ceniona jest tutejsza przyroda, to szczególne lecznicze powietrze, bo z jednej strony jest morze, z drugiej góry pokryte lasami. Z tego powodu Koktebel przez wielu uważane jest za uzdrowisko klimatyczne.
Pomimo tego, że wieś jest już bliżej wschodniego Krymu z umiarkowanym klimatem, wciąż jest tu wystarczająco dużo opadających gór krymskich, aby chronić się przed zimnymi północnymi wiatrami.
Dzięki temu reżim temperaturowy jest tu bardzo przyjemny zarówno zimą, jak i latem, co jest ważne dla kurortu, który może przyciągać turystów przez cały rok.
Nawet w styczniu-lutym średnia temperatura jest tu komfortowa 1-3 stopnie Celsjusza, w lipcu-sierpniu liczby odpowiadają 23-24 stopniom. Woda w środku i późnym latem stale nagrzewa się do 24-25 stopni. Główny napływ turystów, zainteresowanych również wakacjami na plaży, obserwuje się od maja do października.
Atrakcje i rozrywka
Większość turystów, którzy przyjeżdżają odpocząć w małych wioskach Krymu, spodziewa się, że wycieczki i resztę programu rozrywkowego można zamówić za dodatkową opłatą, wydostając się do sąsiedniego miasta. Z Koktebelem nie wszystko jest takie - choć jest mały, to nawet oferuje wiele możliwości ciekawego i niezapomnianego wypoczynku. Można znaleźć ciekawą rozrywkę zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci.
Pomimo tego, że sam Koktebel jest niewielki, widoki tutaj są nie tylko naturalne, ale także stworzone przez człowieka. Obowiązkowy program dla tych, którzy są tu po raz pierwszy i niezależnie od hobby, obejmuje następujące punkty.
- Rezerwat przyrody Karadag. Być może główną atrakcją przyrodniczą okolic Koktebel jest wygasły wulkan Karadag i przylegający do niego kawałek dziewiczej przyrody. Wiek szyszki to według naukowców ponad 140 milionów lat, w pobliżu znajdują się kępy jaspisu i ametystu. Różnorodność gatunkowa jest tutaj imponująca - 15 lokalnych przedstawicieli świata zwierząt i 100 gatunków ryb uważanych jest za rzadkie i chronione prawem. Wszystko to również wygląda bardzo malowniczo, a główną atrakcją Karadagu jest skała „Złota Brama”, w pobliżu której można pływać łódką.
- Przylądek Kameleon. Kolejne bardzo ciekawe miejsce stworzone przez samą naturę. Nazwa przylądka została nadana bardzo trafnie, ponieważ wraz ze zmianą położenia słońca i zmianą zachmurzenia ta struktura geologiczna jest w stanie wizualnie zmienić swój kolor. Aby uchwycić całe piękno tego miejsca, nie wystarczy 5 minut, ale w ciągu dnia jego kolor może zmieniać się nawet dwa tuziny razy.
- Dom-Muzeum Maksymiliana Wołoszyna. Ta osobowość była niezwykła, przez długi czas tu mieszkał i jest najsłynniejszym stałym mieszkańcem Koktebel w całej jego historii - nic dziwnego, że miejscowi utworzyli całe muzeum w budynku, w którym mieszkał poeta. Przede wszystkim instytucja zainteresuje miłośników talentu Wołoszyna, ponieważ zgromadzono tu wiele jego obrazów, a także rękopisów, dokumentów i fotografii z tamtych czasów. Organizatorzy postarali się także o odtworzenie oryginalnej scenerii sprzed wieku.
- Tytułowa fabryka starych win i koniaków. Wbrew nazwie nie znajduje się we wsi, od której pochodzi jego nazwa, ale w sąsiedniej Szebetówce, gdzie jednak stale organizowane są wycieczki. Jeśli dana osoba nie jest pryncypialnym abstynentem, prawdopodobnie próbował produktów tej rośliny przynajmniej raz w życiu, zwłaszcza że przez dziesięciolecia jej istnienia została nagrodzona wieloma międzynarodowymi nagrodami.
Tutaj jednocześnie można skosztować produktów, ale nawet nie dla pijących obiekt będzie ciekawy pod względem tego, w jaki sposób napoje alkoholowe są generalnie produkowane na skalę przemysłową.
Tak zwany Szlak Greena – autor słynnych „Szkarłatnych Żagli” przeszedł nim z sąsiedniego Starego Krymu, aby odwiedzić swojego przyjaciela Maksymiliana Wołoszyna... Nie każdy może tę trasę pokonać, gdyż jej łączny czas trwania to co najmniej 15 kilometrów i to nawet w górzystym terenie. Jednak to właśnie przyciąga wędrowców, bo po drodze można znaleźć ogromną ilość malowniczych miejsc.
Jeśli potrzebujesz zabawić najmłodszych, spójrz na poniższe miejsca.
- Park wodny. Dla większości potencjalnych urlopowiczów, którzy jeszcze nie byli w Koktebel, czekają dwie niespodzianki. Po pierwsze, ta trzytysięczna wioska ma swój własny park wodny, więc nie ma potrzeby nigdzie jechać - aby zabawić dzieci na zjeżdżalniach wodnych, można odwiedzić spa lub jacuzzi właśnie tutaj. Drugą niespodziankę można uznać za bonus do pierwszej - w małej nadmorskiej wiosce znajduje się nie tylko obskurny park wodny, ale największy na całym Krymie, a to już duży plus przemawiający za wyborem tego ośrodka.
Koszt wizyty w parku wodnym może się znacznie różnić, ale powinieneś kierować się ceną od tysiąca rubli.
- Akwarium. Popularna nadmorska miejscowość wypoczynkowa wstydziłaby się, gdyby nie miała własnej kolekcji morskiego życia na lądzie. Tutaj robi wrażenie, a bilet wstępu kosztuje około 300 rubli.
- Delfinarium. A oto obiekt, który nie jest dostępny w wielu dużych miastach, choć dostanie się do delfinarium to marzenie większości dzieci i znacznej liczby dorosłych.Delfiny pokażą zwiedzającym prawdziwy pokaz, a za opłatą będą mieli możliwość pływania i robienia zdjęć z tymi przyjaznymi przedstawicielami głębin morskich.
- Park ptaków, czyli dinotherium. Ta wystawa jest w pewien sposób wyjątkowa - niewiele jest miejsc, w których wciąż znajdują się ekspozycje żywych ptaków, dedykowane głównie papugom. Takich jasnych ptaków jest kilkadziesiąt i chętnie komunikują się z gośćmi, zgadzając się usiąść na rękach. W kolekcji reprezentowane są również inne ptaki. Dla tych rodziców, którzy przyprowadzili tu najmniejszych gości, jest bonus, ponieważ dzieci poniżej piątego roku życia są wpuszczane bezpłatnie.
Jeśli sam Koktebel wciąż Ci nie wystarcza, nie powinno być problemów z organizacją wycieczek do innych miast, takich jak Feodosia czy Sudak. Całe południowe wybrzeże Krymu jest interesujące zarówno z punktu widzenia antycznej architektury, zachowanej z czasów starożytnych i średniowiecznych, jak i ze względu na niesamowite bogactwo naturalne tych miejsc.
Jak przystało na nadmorski kurort, Koktebel i jego okolice obfitują w plaże. Są tu prezentowane na każdy gust - na przykład wiele z nich nie oznacza opłaty za wstęp i są dostępne dla wszystkich. Są tam dość nietypowe plaże dla dzieci - tam będą szczególnie interesujące dla dzieci, ale będą musiały za nie zapłacić.
Dla tych, którzy chcą zobaczyć mniej turystów, nawet ze szkodą dla ugruntowanej idei komfortu, warto udać się łodzią do podnóża Karadagu – dzikich plaż nie brakuje.
Spośród najlepszych plaż z dobrze rozwiniętą płatną infrastrukturą zazwyczaj wyróżniają się „Surfowanie”, „Niebieska zatoka”, „Wschód słońca”, „Stara twierdza” i Central.
Zupełnie osobno należy powiedzieć o plaży nudystów Koktebel - założył ją, jak powszechnie uważa się, sam Wołoszyn. Zważywszy na to, jak długo istnieje, dziś wokół niej ukształtowała się cała subkultura, dzięki której miłośnicy plażowania i pływania nago nie będą zmuszeni ciągle rozglądać się dookoła, szukając krytycznych spojrzeń. Miejscowa plaża nudystów jest powszechnie znana w przestrzeni poradzieckiej i cieszy się dużą popularnością.
Jak się tam dostać?
Jak już zrozumieliśmy, Koktebel jest osadą zbyt nietypową jak na swoją wielkość, dlatego nie jest trudno do niej dotrzeć. Nawet fakt, że w pobliżu nie ma lotniska, a w samej wsi nie ma kolei, nie będzie przeszkadzał w wygodnym dojeździe.
Większość turystów spoza półwyspu nieuchronnie najpierw przyjeżdża do Symferopola - w Rosji znajduje się ruchliwe lotnisko obsługujące 70 miejsc docelowych, do których zazwyczaj jeżdżą autobusy międzymiastowe. Stąd można nawet dostać się do dawnego Planerskoje bezpośrednimi autobusami - odjeżdżają one zarówno z dworca autobusowego Kurortnaya, jak i bezpośrednio z lotniska. W zależności od przewoźnika i jego dokładnej trasy, czas podróży może wynosić 2-2,5 godziny, ceny należy kierować na 400-450 rubli za osobę.
Jeśli jest to dla ciebie wygodniejsze, możesz dokonać zmiany w Feodosia - znajduje się bardzo blisko. Autobus pokonuje 20 kilometrów, oddzielając punkt początkowy i końcowy, w maksymalnie pół godziny.
Wraz z otwarciem Mostu Krymskiego coraz więcej obywateli Rosji zaczęło przyjeżdżać na półwyspie własnymi samochodami, a praktyka ta jest dość typowa dla mieszkańców sąsiedniego Terytorium Krasnodarskiego. Jeśli tak jest w twoim przypadku, to Koktebel jest również dla Ciebie dobry, ponieważ ten ośrodek jest jednym z najbliższych mostów krymskich.
Od Kercza, położonego przy wyjściu z mostu krymskiego, osadę tę dzieli około 120 kilometrów, można je pokonać w około dwie godziny.
Na początku jest właściwie tylko jedna autostrada, która prowadzi do Symferopola i wszystkich innych regionów półwyspu, ale w odpowiednim momencie należy skręcić w lewo, do Teodozji, a za nią jechać autostradą do Sudaka, Ałuszty i Jałty.
Gdzie się zatrzymać?
Biorąc pod uwagę, że Koktebel od ponad wieku nastawiony jest na przyjmowanie gości, nie należy się dziwić, że najprawdopodobniej nie pojawią się tu problemy z zasiedleniem. Zakwaterowanie tutaj jest na każdy gust - od kempingów i pensjonatów w sektorze prywatnym po pensjonaty i hotele na przyzwoitym poziomie.
Większość przybywających tu wczasowiczów zauważa, że? najlepszą opcją pod względem połączenia ceny i jakości jest osiedlenie w sektorze prywatnym... Lokalni mieszkańcy żyją z przyjazdów, więc sami są zainteresowani wynajmem powierzchni mieszkalnej i mieli mnóstwo czasu na rozwój swojego biznesu.
Domki wiejskie we wsi mogą znajdować się na tym samym podwórku z właścicielem lub być całkowicie oddzielnym budynkiem z własnym przyległym terytorium - wszystko zależy od tego, ile pieniędzy jesteś w stanie za to zapłacić.
Jednocześnie organizowane są tutaj wszystkie podstawowe nowoczesne udogodnienia, a koszt takiego noclegu będzie tańszy niż w hotelu o podobnym poziomie komfortu.
Biorąc pod uwagę, że powietrze jest tu nie tylko zdrowe, ale nawet użyteczne, nie dziwi fakt, że istnieje duża liczba instytucji zajmujących się zdrowiem. - sanatoria i pensjonaty. Dobitnym przykładem tego, jak wygodne może być tu życie, jest pensjonat Lazurny Koktebel, który oferuje wypoczynek na najwyższym poziomie organizacji. Przede wszystkim jest to teren zamknięty, do którego nie mogą dotrzeć osoby z zewnątrz, a samo miasto jest samowystarczalnym miastem z rozrywką na każdy gust.
Posiada własny mały aquapark - basen z podgrzewaną wodą i kilkoma zjeżdżalniami. W mieście nie ma zoo, ale oto jest, choć małe.
Boisko sportowe ze sprzętem do ćwiczeń i stołami do tenisa pomoże zadbać o własne zdrowie, a dorośli odpoczywają w dowolny sposób, a z dziećmi pracują profesjonalni animatorzy.
Wiele hoteli w Koktebel woli skromnie nazywać się pensjonatami, choć w rzeczywistości są to dobre hotele o wysokim poziomie usług.
Zaletą pobytu tutaj należy wziąć pod uwagę nie tylko liczne udogodnienia zapewniane gościom, ale również możliwość wcześniejszej rezerwacji – dzięki czemu można zaplanować urlop bez zbędnych niespodzianek.
Rozważ kilka najpopularniejszych i najbardziej znanych obiektów hotelowych w wiosce.
- "Wilga". Ten pensjonat położony jest 6 minut spacerem od morza i wygląda jak klasyczny drewniany dwór, który wygląda bardzo kolorowo w miasteczku o dawnych tradycjach uzdrowiskowych. Pomimo tego, że miejsce to nie znajduje się na pierwszej linii, często chwalone jest za dogodne położenie - do dworca autobusowego wioski jest tylko 3 minuty, a do centrum z całą infrastrukturą można dotrzeć w 10 minut . Jeśli kuchnia jest tutaj wspólna, wszystkie inne udogodnienia znajdują się w pokojach, co jest bardzo wygodne.
- „Żółte Wzgórza”. Ten pensjonat nieco przypomina ideę z powyższego, ale realizacja tutaj jest zupełnie inna – to tylko kamienna posiadłość, której jednym z ważnych atutów jest piękny widok na Karadag. Przydatnym bonusem tego miejsca jest to, że oferuje pokoje zupełnie innej kategorii - możesz mieszkać zarówno w głównym budynku, jak i w pojedynczych domach.
- „Biały Gryf”... Ale to już pełnoprawny hotel, który prezentuje wszystkie udogodnienia, jakich turysta może oczekiwać od takiego obiektu. Nie będziemy się kłócić, że jest to zdecydowanie najlepszy hotel w Koktebel, ale jego zaletą jest to, że pod wieloma względami nastawiony jest na dogodną organizację wycieczek dla swoich gości - jednym słowem dobra opcja dla tych wczasowiczów, którzy to robią. nie uważaj siedzenia na plaży za dobre wakacje.
Prawdziwą atrakcją tego hotelu można nazwać fakt, że tylko on w samej miejscowości i jej okolicach oferuje usługi centrum nurkowego.
Pomimo tego, że Koktebel przyjmuje gości przez cały rok, większość z nich przyjeżdża latem, podczas gdy w chłodne miesiące większość infrastruktury po prostu nie działa. Jeśli przyjechałeś tu zimą w celach rekreacyjnych lub edukacyjnych, zwróć uwagę na hotele „Meganom” i „Tepsen” - pracują 12 miesięcy w roku.
Opinie
Wiele krymskich kurortów jest bezlitośnie krytykowanych przez współczesnych turystów za to, że ich infrastruktura jest przestarzała, ludność nie jest tak przyjazna, ceny są zagraniczne, a usługa nie jest nawet krajowa, ale sowiecka. Pod tym względem Koktebel nadal wyróżnia się na lepsze - najwyraźniej długotrwała obecność bohemy ma wpływ.
Ceny oczywiście z tego nie spadają, ale infrastruktura stoi na przyzwoitym poziomie, a miejscowi są dość przyjaźni i uprzejmi.
Liczne festiwale dodatkowo zwiększają odsetek intelektualistów i ludzi kreatywnych, dlatego zawsze jest tu ciekawie.
Jednakże, Koktebel to taka wioska, w której kiedyś zapomina się o wszystkich dodatkowych szczegółach, ponieważ w skali Półwyspu Krymskiego jest to jedno z najpiękniejszych miejsc, a nawet z leczniczym powietrzem. Po ciężkiej pracy każdy odpoczynek ma działanie regenerujące, ale wakacje spędzone w Koktebel mogą dać najcenniejszą rzecz - sprawić, by człowiek poczuł się żywy.
Przegląd plaż i hoteli Koktebel, patrz poniżej.