Sławne piękności opowiadały, jakich części ciała najbardziej się wstydzą
Zapytaj jakąkolwiek kobietę, czy wstydzi się jakiejś części swojej anatomii, a na pewno znajdzie coś, na co może narzekać – krzywy nos, za małe piersi, za grube kostki, za cienkie włosy…
Można by pomyśleć, że takie udręki nie dotyczą hollywoodzkich diw i błyszczących piękności - ale ich tam nie było. Nawet najbardziej na pierwszy rzut oka idealne kobiety zawsze znajdą w sobie coś do poprawienia!
Scarlett Johansson
Dwukrotnie posiadaczka tytułu najseksowniejszej kobiety na świecie uwielbia myć własne kości, narzekając dziennikarzom na za krótkie nogi, pulchną twarz lub za grube uda. Po prostu o tym pomyśl!

Beyonce
Królowa amerykańskiej sceny chętnie przyznaje, że nienawidzi swoich uszu, dlatego chowa je za ogromnymi kolczykami, które odwracają uwagę. Sprytny!

Blake Żywy
Jako matka, żona Ryana Reynoldsa z goryczą stwierdziła, że jej córka odziedziczyła po niej „mokre ręce” i „ciężkie, mięsiste powieki”. Mamy nadzieję, że samokrytyka dziewczyny trafiła do jej ojca!

Nicole Kidman
Porcelanowa skóra, błyszczące oczy, arystokratyczne rysy... Nicole ma wszystko, o czym można marzyć. Wszystko, ale nie wszystko. Kidman przyznała kiedyś, że marzy o bardziej kobiecej sylwetce, narzekając na „chłopięcą sylwetkę”. A jeśli aktorka mówi o braku talii, to jej koleżanka Cameron Diaz narzeka na ten sam problem, ale za wszystko obwinia płaski tyłek.

Uma Thurman
Dostojna blondynka jest bardzo nieśmiała w kwestii swoich dużych stóp. Uważa też, że jest za wysoka, przez co wydaje się „niezłożona”.

Cara Delevingne
Popularna modelka jest bardzo niezadowolona… ze swojej figury. Wiele dziewczyn oddałoby wiele, by wyglądać równie dobrze w strojach haute couture, ale Kara uważa, że bardzo brakuje jej formy.

Taylor Swift
W liceum ktoś powiedział Taylor, że jej oczy są „za małe”. Od tego czasu minął ponad rok, ale piosenkarka nie zapomniała o zadziorach - a nawet bardzo się tym martwi. Nawiasem mówiąc, Catherine Zeta-Jones ma ten sam problem.

Angelina Jolie
Wielu uważa, że Angie jest ideałem kobiecego piękna. Ale sama aktorka się z tym nie zgadza. Nie lubi jej... ust! Tak, oni są. Według Jolie wydaje jej się, że wyróżniają się zbyt mocno, odwracając całą uwagę na siebie.
